Psychiatryk
Witam!
Przepraszam że tak długo mnie nie było ale sporo się ostatnio działo. Zacznijmy od tego że jestem w psychiatryku. Jestem tu już ponad tydzień i jest mi tu na serio dobrze. W tę sobotę miałam jechać na przepustkę ale nie wiem czy dam radę. Nie czuję się chyba na siłach aby spotkać się z rzeczywistością. Nienawidzę jej, jak pewnie większość z was. Jestem okrutna dla moich bliskich, wszyscy na mnie czekają a ja mam ich szczerze w dupie. Ciekawe że zainteresowali się mną dopiero teraz, kiedy obca osoba uświadomiła im że mam problem. No tak, bo jaki problem może mieć nastolatka ?! Rzygać mi się już chce od tego pytania. Dlaczego oni nic nie widzą ? A więc jestem na tym świecie zupełnie sama :( . Chociaż nie, spotkałam tu osoby które chyba mnie rozumieją (a przynajmniej tak mi się wydaje). Do domu wrócę ale ze szkołą będzie problem. Tam wszyscy mają mnie w dupie ale oczywiście kiedy rozmawiali ze szkolną panią pedagog to mówili że to ja nie chcę z nimi rozmawiać. Może i tak jest, ale dopiero teraz. Czekałam rok na jakąś rozmowę, i nic. Ale teraz się dziwią że ja ich odpycham !!!
Tak, niech przeczytają to wszyscy z mojej klasy, może zrozumieją.
NIENAWIDZĘ WAS !!!
Przepraszam że tak długo mnie nie było ale sporo się ostatnio działo. Zacznijmy od tego że jestem w psychiatryku. Jestem tu już ponad tydzień i jest mi tu na serio dobrze. W tę sobotę miałam jechać na przepustkę ale nie wiem czy dam radę. Nie czuję się chyba na siłach aby spotkać się z rzeczywistością. Nienawidzę jej, jak pewnie większość z was. Jestem okrutna dla moich bliskich, wszyscy na mnie czekają a ja mam ich szczerze w dupie. Ciekawe że zainteresowali się mną dopiero teraz, kiedy obca osoba uświadomiła im że mam problem. No tak, bo jaki problem może mieć nastolatka ?! Rzygać mi się już chce od tego pytania. Dlaczego oni nic nie widzą ? A więc jestem na tym świecie zupełnie sama :( . Chociaż nie, spotkałam tu osoby które chyba mnie rozumieją (a przynajmniej tak mi się wydaje). Do domu wrócę ale ze szkołą będzie problem. Tam wszyscy mają mnie w dupie ale oczywiście kiedy rozmawiali ze szkolną panią pedagog to mówili że to ja nie chcę z nimi rozmawiać. Może i tak jest, ale dopiero teraz. Czekałam rok na jakąś rozmowę, i nic. Ale teraz się dziwią że ja ich odpycham !!!
Tak, niech przeczytają to wszyscy z mojej klasy, może zrozumieją.
NIENAWIDZĘ WAS !!!

Komentarze
Prześlij komentarz