Dni
Świat jest okrutny, to prawda... choć może nie świat ale ludzie bo świat nam nic nie zrobił... z resztą nieważne, bo nie o tym chciałabym dzisiaj napisać. Dzisiaj oderwiemy się trochę od świata, a ja znam na to sposób, nie obiecuję że u was zadziała, ale... spróbujcie, bo warto!
Każdy z nas ma dni gorsze, i lepsze. Są dni kiedy chce nam się żyć, ale są chwile kiedy najchętniej byśmy zasnęli i nigdy się nie obudzili. I wiecie co? Ja też tak mam, bo wydaje się że osoba z depresją jest cały czas smutna... to prawda, ale są dni kiedy zapominamy o smutku... chociaż cały czas w nas jest. Myślę że naprawdę warto uchwycić ten dobry dzień, wykorzystajmy go, a i zły da się wykorzystać w pozytywny sposób :).
Dobry dzień
Zapamiętajcie na zawsze że jeśli taki się zdarzy, po prostu trzeba podnieść tyłek i działać.
Zły dzień
Na taki też znam kilka sposobów, i to nie jest poprawianie humoru na siłę, nie to nie, rozumiem.
Aha, i jeszcze jedno. Nie będę wam wciskać kitu że będzie lepiej, bo być może nie będzie, ale jeśli naprawdę tego pragniecie, zawsze możecie mieć nadzieję, nie na lepsze jutro a na lepsze później.
Yoko ♥
Każdy z nas ma dni gorsze, i lepsze. Są dni kiedy chce nam się żyć, ale są chwile kiedy najchętniej byśmy zasnęli i nigdy się nie obudzili. I wiecie co? Ja też tak mam, bo wydaje się że osoba z depresją jest cały czas smutna... to prawda, ale są dni kiedy zapominamy o smutku... chociaż cały czas w nas jest. Myślę że naprawdę warto uchwycić ten dobry dzień, wykorzystajmy go, a i zły da się wykorzystać w pozytywny sposób :).
Dobry dzień
Zapamiętajcie na zawsze że jeśli taki się zdarzy, po prostu trzeba podnieść tyłek i działać.
- Ruch! Zachęcam gorąco do wysiłku fizycznego, wyjdźcie z domu i przebiegnijcie się po parku, po ulicy, czasem wystarczy przebiec się na około bloku. Ruch wyzwala w nas endorfiny (hormony szczęścia), uwalnia je też czekolada i banany :).
- Woda! Pijcie wodę, nie mam pojęcia dlaczego tak jest ale dzięki tej cieczy czuję się jakaś taka lżejsza, co również pozytywnie wpływa na nasz nastrój.
- Plakat! Jest to bardzo dobra forma uszczęśliwienia siebie. Wystarczy wziąć kartkę w jakimś ładnym, radosnym kolorze (wiem czasem jest trudno, ale spróbujcie), flamaster i coś do ozdoby, co lubicie np.: brokat (jeżeli oczywiście macie ochotę na ozdabianie), no i przede wszystkim chęci do działania bo bez tego ani rusz. Ok, macie wszystko? W takim razie teraz poproście znajomych, przyjaciół, rodzinę, kogokolwiek aby opisali was w trzech słowach. Jeśli są to pozytywne opinie, napisz je flamastrem na kartce w formie: Jestem... Powieście sobie kartkę np.: nad łóżkiem , po prostu pamiętajcie aby ta kartka była widoczna. Uwierzcie, będziecie zadowoleni.
- Pasja! Chyba każdy z was ma jakieś hobby, i zdaję sobie sprawę że przez depresję odechciało wam się realizować swoje marzenia. Dobry dzień jest idealną okazją by znów cieszyć się swoją pasją. Przed tym wszystkim jeździłam konno, niestety często nie mam ochoty jechać do stadniny. Dzisiaj chyba jednak się tam wybiorę, nie będę jeździć ale przynajmniej popatrzę, pogłaszczę, zrobię coś co mnie zadowoli.
- Pomoc! Nie wiem jak wy, ale kiedy komuś pomogę czuję się lepiej. Są różne stronki gdzie możecie komuś pomóc nie wychodząc z domu, z racji tego że kocham zwierzęta daję wam link do mojej ulubionej, pomóżcie im https://www.karmimypsiaki.pl/, od was zależy którą formę pomocy wybierzecie.
- Idźcie do parku! Świeże powietrze jest bardzo zdrowe dla organizmu, usiądźcie chwilę na ławce, posłuchajcie natury, weźcie książkę, zróbcie co chcecie, oby na dworze.
Zły dzień
Na taki też znam kilka sposobów, i to nie jest poprawianie humoru na siłę, nie to nie, rozumiem.
- Umrzyjcie! Nie mówię żebyście się zabijali, bo nie o to mi chodzi, przecież można umrzeć na chwilę prawda? Zróbcie sobie najpierw gorące kakao (jeśli lubicie), zamknijcie się w pokoju, włączcie głośno muzykę której słuchacie, usiądźcie, wypijcie kakao, połóżcie się, zamknijcie oczy i słuchajcie tekstu swoich ulubionych piosenek (Uwaga! Może się zdarzyć że zaśniecie). Ważne jest aby to była przestrzeń tylko dla was, odetnijcie się od świata, zapomnijcie o portalach społecznościowych, telefonie, to wasz czas!
- Twórczość! Znajdźcie sposób na wyrażenie tego co czujecie, może piszecie wiersze, piosenki, gracie na jakimś instrumencie (skomponujcie coś opisującego wasz nastrój). Jeśli nie jesteście duszami artystycznymi wystarczy kartka wyrwana z zeszytu, długopis i zły humor. Napiszcie co czujecie, czego macie dosyć, co chcielibyście zmienić, przelejcie swoje emocje na papier.
- Płaczcie! Łzy są bardzo dobrym sposobem na smutek, nie likwiduje go, ale macie okazję się wyżyć. Jeśli chodzi właśnie o wyżycie (nie będzie już o nim kolejnych punktów, skoro wspomniałam o nim tutaj), są na nie różne sposoby np.: krzyk lub walenie w poduszkę. Pamiętajcie że nie można się wyżywać na ludziach! Nie bądźcie tacy pojebani jak reszta, bo możecie kogoś naprawdę zranić.
Aha, i jeszcze jedno. Nie będę wam wciskać kitu że będzie lepiej, bo być może nie będzie, ale jeśli naprawdę tego pragniecie, zawsze możecie mieć nadzieję, nie na lepsze jutro a na lepsze później.
Yoko ♥



Widzę, że mamy ze sobą trochę wspólnego.
OdpowiedzUsuńhttp://zaklinaczka-slow.blogspot.com/
Chyba się ci do ciebie pomyliłam.
OdpowiedzUsuńZaczynam cię lubić.