Dobra wiadomość
Rozmawiałam wczoraj z moją przyjaciółką o współautorstwie na blogu.
Powiedziała że chętnie czasem coś napisze. Nie będę wam dużo o niej mówić, dajmy jej szansę przedstawić się samej :) . Kochamy się mocno. Dusza artystki. Jesteśmy razem w pokoju w hostelu i to na razie tyle co wam zdradzę.
Wracam dziś do hostelu po tygodniu siedzenia w domu i wysłuchiwania o tym że pojadę do szpitala -.- .
Rodzina widzi że mam zaburzenia odżywiania, gówno prawda !
Ja po prostu sobie chudnę i czuję się z tym dobrze, czuję kontrolę.
Dawno mnie nie widzieliście więc może jakieś zdjęcie ?
Wysyłajcie mi zdjęcia na facebook'u, chętnie zobaczę wasze mordki.
A właśnie ! Facebook.
Facebook nie zgodził się na zmianę nazwy strony, więc nazywa się tak jak wcześniej zwał się blog, czyli " Me and My depression ", poinformuję was jeśli coś się zmieni.
Nie mam dzisiaj za chuja weny twórczej. Mam pustkę w głowie, ale lubię pisać. Może czasem dobrze pisać o codzienności bez żadnych konkretnych tematów.
Kochani wiem że rzadko pisałam, jednak mam nadzieję że się to zmieni.
To taka moja mała pasja. Może nie jestem w tym jakaś super dobra, ale przynosi mi to radość.
Jutro mam wizytę u psychiatry. Cieszę się z tego powodu, ponieważ będę mogła powiedzieć o tym co mi przeszkadza. Mam ostatnio okropne zaniki pamięci. Ojciec pewnie poskarży się na moje odżywianie, a ja po prostu nie wpierdalam tak jak wcześniej.
Nie wiem czy nie pojadę niedługo do szpitala, umówiłam się z przyjaciółką że jeśli mój stan psychiczny nie ulegnie zmianie to sama się tam zgłoszę.
Mimo że się śmieję to coś jest chyba nie tak.
A odwalałyśmy ostatnio razem naprawdę nieźle.
A tutaj mój pyszczek.
Aha i jeszcze jedno, moja koleżanka z klasy ma świetny zespół, więc wysyłam wam link do ich cudownej piosenki.
Są niesamowite. Trzy laski. Naprawdę inteligentne teksty.
Polecam, polecam :)
Antidotum - Run/Cień
I to chyba koniec, tyle.
Boże jaki ten post jest przykry xd nie czytajcie tego !
Ale Antidotum serio polecam.
Może wieczorem pojawi się coś jeszcze z innej ręki.
Powiedziała że chętnie czasem coś napisze. Nie będę wam dużo o niej mówić, dajmy jej szansę przedstawić się samej :) . Kochamy się mocno. Dusza artystki. Jesteśmy razem w pokoju w hostelu i to na razie tyle co wam zdradzę.
Wracam dziś do hostelu po tygodniu siedzenia w domu i wysłuchiwania o tym że pojadę do szpitala -.- .
Rodzina widzi że mam zaburzenia odżywiania, gówno prawda !
Ja po prostu sobie chudnę i czuję się z tym dobrze, czuję kontrolę.
Dawno mnie nie widzieliście więc może jakieś zdjęcie ?
Wysyłajcie mi zdjęcia na facebook'u, chętnie zobaczę wasze mordki.
A właśnie ! Facebook.
Facebook nie zgodził się na zmianę nazwy strony, więc nazywa się tak jak wcześniej zwał się blog, czyli " Me and My depression ", poinformuję was jeśli coś się zmieni.
Nie mam dzisiaj za chuja weny twórczej. Mam pustkę w głowie, ale lubię pisać. Może czasem dobrze pisać o codzienności bez żadnych konkretnych tematów.
Kochani wiem że rzadko pisałam, jednak mam nadzieję że się to zmieni.
To taka moja mała pasja. Może nie jestem w tym jakaś super dobra, ale przynosi mi to radość.
Jutro mam wizytę u psychiatry. Cieszę się z tego powodu, ponieważ będę mogła powiedzieć o tym co mi przeszkadza. Mam ostatnio okropne zaniki pamięci. Ojciec pewnie poskarży się na moje odżywianie, a ja po prostu nie wpierdalam tak jak wcześniej.
Nie wiem czy nie pojadę niedługo do szpitala, umówiłam się z przyjaciółką że jeśli mój stan psychiczny nie ulegnie zmianie to sama się tam zgłoszę.
Mimo że się śmieję to coś jest chyba nie tak.
A odwalałyśmy ostatnio razem naprawdę nieźle.
A tutaj mój pyszczek.
Aha i jeszcze jedno, moja koleżanka z klasy ma świetny zespół, więc wysyłam wam link do ich cudownej piosenki.
Są niesamowite. Trzy laski. Naprawdę inteligentne teksty.
Polecam, polecam :)
Antidotum - Run/Cień
I to chyba koniec, tyle.
Boże jaki ten post jest przykry xd nie czytajcie tego !
Ale Antidotum serio polecam.
Może wieczorem pojawi się coś jeszcze z innej ręki.


Komentarze
Prześlij komentarz