Jak jagodowy świat. A może borówkowy ?
Wszystko jest dobrze, a po chwili czujesz falę gniewu, smutku, żalu. Czujesz że się zbliża, jednak nie możesz nic zrobić, stoisz sparaliżowana i tracisz kontakt z rzeczywistością.
W głowie odtwarza Ci się film. Horror dla dziecka. Cały czas to samo, w kółko, i nie chce się skończyć. Patrzysz na twarze ludzi którzy patrzą się na Ciebie jak na osobę kwalifikującą się tylko do pójścia w kaftan, tak aby było bezpiecznie. Boją się że zrobisz im krzywdę, jednocześnie patrząc z irytacją, przewracając oczami.
Film dalej leci. Aż w końcu zapadasz się w niego, wydaje Ci się bardziej rzeczywisty niż ten w którym teraz żyjesz. Co masz myśleć ? Ktoś podchodzi i z Tobą rozmawia, uspokaja.
Masz jednak wątpliwości czy rozmawiasz z tą osobą czy jest to kolejny wytwór Twojego umysłu.
Dostrzegasz rzeczy na które wcześniej nawet nie spojrzałaś. Na torbie są jagody czy borówki ?
Uśmiechasz się głupio. Nagle wpadasz na wspaniałe pomysły, takie jak pójście na spacer, gapienie się w okno, zmiana skarpetek które zmieniałaś pięć minut temu. Ale przecież inni też tak robią prawda ?
Towarzyszy Ci pustka, czujesz jak oddalasz się od ludzi których kochasz, odchodzisz w swój własny świat. Nie chcesz tego, lecz jest już za późno. Trzeba było słuchać.
A potem to wszystko odchodzi... film się kończy, nie jesteś już podejrzliwa, i masz kiepską opinię.
... By powrócić w najmniej spodziewanym momencie. Na ulicy ? W szkole ? W sklepie ? podczas czytania ? Nauki ?
Masz dość. Masz po prostu kurewsko dość.
Dziękuję wam za uwagę. Opisałam co czuję gdy zaczynam zachowywać się jak dziecko, jak dostaję ataku paniki i jak to wszystko działa.
Polecam obejrzeć film Piękny umysł który pozwolił mi przyjrzeć się dokładniej sobie.
A co wy czujecie ? Boicie się gdy dopada was taki stan ?
W głowie odtwarza Ci się film. Horror dla dziecka. Cały czas to samo, w kółko, i nie chce się skończyć. Patrzysz na twarze ludzi którzy patrzą się na Ciebie jak na osobę kwalifikującą się tylko do pójścia w kaftan, tak aby było bezpiecznie. Boją się że zrobisz im krzywdę, jednocześnie patrząc z irytacją, przewracając oczami.
Film dalej leci. Aż w końcu zapadasz się w niego, wydaje Ci się bardziej rzeczywisty niż ten w którym teraz żyjesz. Co masz myśleć ? Ktoś podchodzi i z Tobą rozmawia, uspokaja.
Masz jednak wątpliwości czy rozmawiasz z tą osobą czy jest to kolejny wytwór Twojego umysłu.
Dostrzegasz rzeczy na które wcześniej nawet nie spojrzałaś. Na torbie są jagody czy borówki ?
Uśmiechasz się głupio. Nagle wpadasz na wspaniałe pomysły, takie jak pójście na spacer, gapienie się w okno, zmiana skarpetek które zmieniałaś pięć minut temu. Ale przecież inni też tak robią prawda ?
Towarzyszy Ci pustka, czujesz jak oddalasz się od ludzi których kochasz, odchodzisz w swój własny świat. Nie chcesz tego, lecz jest już za późno. Trzeba było słuchać.
A potem to wszystko odchodzi... film się kończy, nie jesteś już podejrzliwa, i masz kiepską opinię.
... By powrócić w najmniej spodziewanym momencie. Na ulicy ? W szkole ? W sklepie ? podczas czytania ? Nauki ?
Masz dość. Masz po prostu kurewsko dość.
Dziękuję wam za uwagę. Opisałam co czuję gdy zaczynam zachowywać się jak dziecko, jak dostaję ataku paniki i jak to wszystko działa.
Polecam obejrzeć film Piękny umysł który pozwolił mi przyjrzeć się dokładniej sobie.
A co wy czujecie ? Boicie się gdy dopada was taki stan ?

Komentarze
Prześlij komentarz