Tak naprawdę #2 - Wegetacja
Myślę że moment w którym się znajduję, idealnie sprawdzi się w tym temacie.
Przydarzyło Ci się sporo złego, w krótkim czasie ? Wiesz o czym mówię. Niewiarygodne jak inteligentny jest nasz organizm, w jaki sposób się broni.
Nic nie czuję. Ani pozytywnych emocji, ani negatywnych. Ale ja tak nie chcę.
Parę lat temu ktoś "wyszkolił mnie" w jaki sposób pozbyć się uczuć. Nauczyłam się tego, i nie było nadzieji na cofnięcie. Mogło dziać się wszystko. Ktoś mógłby zabijać wszystkich jak leci, dorosłych i dzieci,a ja bym nie mrugnęła. Myślę że nigdy nie pozbędę się tego do końca. W ciągu ostatnich dni, to wraca. Pragnę zauważyć że ogólnie jestem bardzo wrażliwą osobą, która często płacze. Kiedy straciłam najważniejszą osobę w moim życiu, popłakałam 5 minut, i tyle.
Po prostu tyle.
Czasem w nas coś pęka. Zamykamy się w sobie, jesteśmy "szczęśliwi".
Żyjemy.
Oddychamy, nasz mózg pracuje, jednak gnijemy od wewnątrz.
Staramy się czuć, kłamiemy. A może nie ? Co właściwie jest kłamstwem ? Może to nie kłamstwo a prawdziwa chwila, dłuższa chwila, całe życie.
Życie to kłamstwo. Nie istnieje coś takiego. Czym jest ? O co tu kurwa chodzi ?
Zahaczamy już o inny temat. Ale na pewno dokończę tę myśl.
Przydarzyło Ci się sporo złego, w krótkim czasie ? Wiesz o czym mówię. Niewiarygodne jak inteligentny jest nasz organizm, w jaki sposób się broni.
Nic nie czuję. Ani pozytywnych emocji, ani negatywnych. Ale ja tak nie chcę.
Parę lat temu ktoś "wyszkolił mnie" w jaki sposób pozbyć się uczuć. Nauczyłam się tego, i nie było nadzieji na cofnięcie. Mogło dziać się wszystko. Ktoś mógłby zabijać wszystkich jak leci, dorosłych i dzieci,a ja bym nie mrugnęła. Myślę że nigdy nie pozbędę się tego do końca. W ciągu ostatnich dni, to wraca. Pragnę zauważyć że ogólnie jestem bardzo wrażliwą osobą, która często płacze. Kiedy straciłam najważniejszą osobę w moim życiu, popłakałam 5 minut, i tyle.
Po prostu tyle.
Czasem w nas coś pęka. Zamykamy się w sobie, jesteśmy "szczęśliwi".
Żyjemy.
Oddychamy, nasz mózg pracuje, jednak gnijemy od wewnątrz.
***
Przychodzi jednak chwila kiedy w najmniej oczekiwanym momencie pojawia się załamanie...po jakimś czasie. Zdajemy sobie sprawę że to wszystko kłamstwo. Kreujemy nową rzeczywistość, czujemy tak jak chcielibyśmy czuć, a tak naprawdę tego nie czujemy.Staramy się czuć, kłamiemy. A może nie ? Co właściwie jest kłamstwem ? Może to nie kłamstwo a prawdziwa chwila, dłuższa chwila, całe życie.
Życie to kłamstwo. Nie istnieje coś takiego. Czym jest ? O co tu kurwa chodzi ?
Zahaczamy już o inny temat. Ale na pewno dokończę tę myśl.


Komentarze
Prześlij komentarz